czwartek, 1 marca 2018

Książka o Północy: Krystyna Naszkowska - Wygnani do raju. Szwedzki azyl (z portretami Joanny Helander)


Dlaczego nasza marcowa emigracja z 1968 roku do Szwecji jest taka udana? Co sprawiło, że tylu ludzi zrobiło w Szwecji prawdziwe kariery, choć przyjechali tu bez znajomości języka, kultury, realiów gospodarczych i często bez wykształcenia?
Zwykle pierwsza generacja emigrantów jest pokoleniem straconym. A ta polsko-żydowska emigracja z 1968 i 1969 roku jest jedną z dwóch najbardziej udanych, jeśli chodzi o zintegrowanie się ze szwedzkim społeczeństwem. (...) nasza emigracja to byli młodzi ludzie, prosto z uniwersytetów, otwarci na zamiany. I Szwecja była krajem otwartym. Jedynym problemem było opanowanie języka szwedzkiego.*


Choć zauroczył mnie obraz Szwecji w książce I cóż, że o Szwecji, mimo to zastanawiałam się, czy Natalia Kołaczek sama tam nie mieszkając trochę go  jednak nie wyidealizowała lub niezamierzenie przekłamała. Jako źródło porównawcze posłużyła mi książka Krystyny Naszkowskiej.

Ten zbiór wywiadów można rozpatrywać w wielu aspektach: Polski w okresie II wojny światowej i okresu komunizmu, antysemityzmu i wydarzeń marcowych w 1968 r., emigracji, poszukiwania tożsamości w nowym kraju, czy nawet opisu ścieżek rozwoju kariery i budowania wysokiej pozycji zawodowej. 

Wszystkich bohaterów Wygnanych do raju łączy wspólny mianownik – żydowskie pochodzenie i emigracja po fali antysemityzmu począwszy od marca 1968 roku. Bohaterowie wywiadów, które przeprowadziła Krystyna Naszkowska, mimo że z pochodzenia Polacy, od ponad pół wieku są obywatelami Szwecji. Przez taki szmat czasu zasymilowali się na tyle, że opowieść o szwedzkości Szwecji w zasadzie jest jakby z pierwszej ręki. I cóż się okazało? Natalia Kołaczek miała rację, wiele z jej turystyczno-zawodowych obserwacji i doświadczeń (mam nadzieję, że tak to właśnie mogę określić) pokrywa się z tym, o czym dowiedziałam się książkę wcześniej. 

Tak więc to prawda o szwedzkim porządnictwie i czasem wynikającym z tego sztywniactwu ;) O tym, że Szwedzi unikają jednoznacznych ocen, dużo łagodzą i relatywizują, unikają bycia dłużnym i akceptują wysoki poziom kontroli, dzięki któremu mogą liczyć na socjalny dobrobyt. Było też o wysokim w społeczeństwie stopniu znajomości języka angielskiego, szczególnie koniecznym, kiedy obywatel zechce zostać lekarzem. O szacunku i koleżeńskich stosunkach bez względu na pełnione stanowisko, więc dla przykładu w pracy każdy jest ze sobą na ty, salowa nie zwraca się do lekarza per panie profesorze, tylko po imieniu, a ordynator na obchodzie może być wypytany przez pielęgniarkę, dlaczego zaordynował pacjentowi te konkretne leki.  

Ponieważ bohaterowie wywiadów to polscy emigranci sporo miejsca w wywiadach poświęcone było również szwedzkiej polityce imigracyjnej i aprobacie dla etnicznej różnorodności. Polska fala emigracji zasymilowała się dość szybko i łatwo. Ale późniejsze napływy uchodźców z innych stron świata zaczęły robić się kłopotliwe. Szwedzi przestają sobie radzić z nowymi falami uchodźców, tym bardziej, że ich polityczna poprawność często knebluje usta i wiąże ręce. 

Jak pokazują jednak sylwetki polskich uchodźców po marcu 1968 roku Szwecja była i wciąż jest miejscem spełniania marzeń o lepszym życiu. Wystarczą chęci i ambicje, aby móc czerpać garściami z państwa socjalnego dobrobytu i osiągnąć zawodowy sukces.

Wywiadów udzielili m.in. Maciej Zaremba Bielawski, czołowy publicysta Dagens Nyheter, autor reportaży o Szwecji - Polski hydraulik i mąż znanej szwedzkiej pisarki Agnety Pleijel, Dorotea Bromberg, właścicielka szwedzkiego wydawnictwa Brombergs Bokförlag (nakładem wyd. Czarne w styczniu wyszła książka Memorbuch - powieść oparta na biografii jej ojca, Adama Bromberga) oraz Aleksander Wołodarski, architekt, który zaprojektował część Sztokholmu.


_________________
*Krystyna Naszkowska, Wygnani do raju. Szwedzki azyl (z portretami Joanny Helander), Wydawnictwo Agora 2017


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy Twój komentarz jest dla mnie ważny.
Dziękuję za kilka słów i zapraszam ponownie :)

Pozdrawiam
Gosia Oczko

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...