wtorek, 22 grudnia 2015

Spacerem po Warszawie 3: Festiwal Budynków, SGH, MOK


Tyle już lat mieszkam w Warszawie, ale tak się złożyło, że nie miałam okazji podziwiać piękna Auli Spadochronowej SGH. Do niedawna. W pierwszą niedzielę grudnia wybrałam się bowiem na kolejny spacer szlakiem architektury. Tym razem odbywał się on w ramach Festiwalu Budynków, cyklicznego wydarzenia organizowanego przez Centrum Architektury - fundację popularyzującą wiedzę o architekturze.



Było co podziwiać. Budynki kampusu SGH, choć zaprojektowane i częściowo powstałe w dwudziestoleciu międzywojennym, tak naprawdę wymykają się definicji jednolitego stylu. Głównym architektem zespołu był Jan Koszyc-Witkiewicz. Nazwisko znane, bo i więzy krwi wyraźne – był bratankiem Witkacego. Zatem wróćmy do stylu – nazwisko Witkiewicz głównie kojarzy się ze stylem historyzmu narodowego. I całkiem słusznie, bo tego elementy można odnaleźć już w podcieniach budynku A od ul. Rakowieckiej (ciekawa jestem, kto znajdzie wizerunki miast ;)). Ale to nie wszystko, bo warto też poszukać modernistycznej konsekwencji, ekspresjonistycznej ornamentyki i ozdobników w klimacie art déco.
Gmach główny G SGH zrealizowano na podstawie projektu Stefana Putowskiego, który bazował na pierwotnym projekcie Koszyc-Witkiewicza.

Zachwyciła mnie biblioteczna czytelnia. 





Efekt wow robi również Sala Miklaszewskiego. 




Ale najbardziej zaskakująca była przede wszystkim piramida-świetlik będąca kopułą Auli Spadochronowej. Jest piękna i gładko nawiązuje do motywu kwadratu, który to element jest motywem przewodnim architektury budynków kampusu.





Przewodnikami po architekturze SGH byli Joanna Koszewska i Grzegorz Mika. To również autorzy ilustrowanego atlasu architektury północnego Mokotowa MOK, który  Centrum Architektury wydało jesienią br.


Książka jest zbiorem 60 charakterystycznych, najważniejszych, najbardziej interesujących budynków i założeń architektonicznych górnego Mokotowa, m.in. ww. kampusu SGH, ale również kina Iluzjon, kamienic i innych budynków wpisanych od lat w architektoniczny krajobraz tej części miasta.

MOK jest bardzo kompaktowy (mały format, lapidarne teksty: w jęz. polskim i angielskim i uproszczona grafika), łatwo mieści się w torbie lub plecaku, a dzięki temu mogę go zabierać na moje spacery. A skoro mamy piękną wiosnę tej zimy, to i chodzenie po mieście jest przyjemniejsze ;)

_______________
SGH - Szkoła Główna Handlowa, al. Niepodległości 162, Warszawa

W serii ukazały się jeszcze atlasy SAS i ŻOL


4 komentarze:

  1. Wstyd się przyznać, ale sama nigdy nie byłam w stolicy :x jednym z postanowień noworocznych jest właśnie nadrobienie tej zaległości :D

    Pozdrawiam
    http://ifeelonlyapathy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest bardzo dobre postanowienie noworoczne! ;)

      Usuń
  2. Jestem przekonany, że ten blog powinien znajdować się znacznie wyżej. Fajnie opracowane artykuły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miły komentarz. Daje motywację do lepszych tekstów :)

      Pozdrowienia

      Usuń

Każdy Twój komentarz jest dla mnie ważny.
Dziękuję za kilka słów i zapraszam ponownie :)

Pozdrawiam
Gosia Oczko

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...