czwartek, 1 stycznia 2015

Czytelnicze podsumowanie 2014 r. Słowo o książkach, spotkaniach, wspomnieniach, wyzwaniach i temu podobnych ;)


Witajcie w Nowym 2015 Roku! Jak zwykle w styczniu - będziemy się mylić przy pisaniu daty i spisywać noworoczne postanowienia, o których zapomnimy (albo i nie) za dwa miesiące. Początek roku to też czas oddzielania grubą kreską roku minionego. 
Sama właśnie uczyniłam to w Excelu, w którym zapisuję przeczytane książki w ciągu 12 miesięcy, a przy okazji dowiedziałam się, że od stycznia do grudnia przeczytałam 72 książki. To progres w stosunku do 2013 r. (53 książki) i 2012 r. (42 książki).


Miniony 2014 był interesującym rokiem:

1. Czytelniczy obchodził pierwszy rok istnienia w blogosferze, a tymczasem zbliżamy się już do drugich urodzin i wcale nie widać, aby mi brakowało weny. Wciąż mam w głowie i na kartce sporo tematów, które chciałabym poruszyć, a także książek, które chcę przeczytać i o nich porozmawiać.

2. Obfitował w wydarzenia towarzyskie: 
- comiesięczne spotkania Sabatowa, czyli domowego Bookklubu u Natalii z Kroniki Kota Nakręcacza, dzięki któremu nie tylko poznałam kilka bardzo sympatycznych dziewczyn (pozdrowienia), ale też nareszcie znalazłam grono, w którym mogłam porozmawiać o moich wrażeniach po lekturze. A przyznać muszę, że to był jeden z bodźców, który mnie skłonił do założenia bloga – tym samym osiągnęłam coś, o czym marzyłam :)
- fantastyczne blogerskie spotkanie integracyjne w Agorze w związku z Magazynem Książki. To tam mogłam porozmawiać oko w oko z tymi, których czytam i znam w sieci, ale i zawrzeć nowe, bardzo interesujące znajomości (Kasiu, mam tutaj na myśli szczególnie Ciebie :))
- sporo poznanych autorów na spotkaniach autorskich i Targach Książki. Do najprzyjemniejszych zaliczam spotkanie autorskie z Martą Sapałą (książka "mniej"), wykład Mariusza Szczygła w Agorze, spotkania autorskie z Sylwią Szwed i Remigiuszem Grzelą oraz prywatne z Krzysztofem Spadło i Elżbietą Cherezińską. Przy okazji spotkań zebrałam też sporo autografów.

3. Odbyłam również bardzo pouczające i przyjemne wyjazdy wakacyjne na Łemkowszczyznę w Beskidzie Niskim i na Pałuki śladem pierwszych Piastów oraz mniejsze podróże po Polsce. Oraz rozpoczęłam wdrażanie pewnego bardzo ważnego życiowego projektu, który mam nadzieję, posunie się w tym roku o krok dalej. 


Gdybym miała wybrać jedną, najlepszą książkę roku – miałabym problem. A ponieważ już na wstępie nie warto rzucać sobie kłód pod nogi ;), postanowiłam wyselekcjonować kilka:


Skazaniec z porywającą fabułą rozgrywającą się we wronieckim więzieniu na początku XX wieku

Służące, które natchnęły mnie do poczytania o segregacji rasowej w USA

Piersi. Historia naturalna i nienaturalna – ciekawa paranaukowo - reporterska książka, o tym, co najbardziej kobiece

Mundra, z bardzo emocjonującymi wywiadami z polskimi położnymi

Misia Sert – biografia celebrytki i mecenaski sztuki w jednym, żyjącej na przełomie XIX i XX wieku; bardzo pouczająca książka pod względem historycznym i artystycznym

Gra Endera, czyli wielkie zaskoczenie w ramach gatunku sci-fi


Do powyższych dodałabym jeszcze wszystkie przeczytane w ubiegłym roku reportaże – każdy na swój sposób poszerzył moją wiedzę o świecie.



Przejdźmy teraz do grudniowego stosu:


Stos - grudzień 2014


Prezent (z mojej chciejlisty) od Kasi z Mojej Pasieki (dziękuję! :))
1. Szczepan Twardoch – Drach

Świąteczne prezenty od Pana R. 
2. Florence Williams - Piersi. Historia naturalna i nienaturalna (z tajemnej chciejlisty, recenzja już w środę)
3. Jamie Oliver – Gotuj sprytnie jak Jamie

Wymiana z czytelniczką Pauliną (pozdrawiam)
4. Magdalena Samozwaniec – Piękna Pani i Brzydki Pan

Fanty przyniesione przez Pana R.
5. Oliver Truc - Ostatni Lapończyk
6. Vincent V. Severski - Nieśmiertelni

Egzemplarz recenzencki od wyd. Muza SA
7. Leslie Carroll - Królewskie romanse

Najładniejsze okładki ze stosu


W zeszłym roku brałam udział w kilku blogowych wyzwaniach. Nie zamierzam z tego zrezygnować w tym roku. Właśnie zgłosiłam się do wyzwania 12 książek z półki na 2015 r. organizowanym przez KassWrz z bloga achy ochy z książką


12 książek z półki na 12 miesięcy - ciekawe, czy się uda zakończyć wyzwanie pomyślnie ;)

Niektóre z książek z tego stosu już długo czekają na swoją kolej, tym samym jest okazja, że może wreszcie się za nie zabiorę. Widać, że na stosie najwięcej jest książek Joyce Carol Oates. A nóż widelec w końcu otrzyma tego Nobla, to akurat będę  bardziej „oczytana” ;)



Jak widać powyżej – to był bardzo udany i ciekawy rok. Jestem z niego bardzo zadowolona. Mam nadzieję, że za rok będę również mogła tak napisać. Życzę sobie i Wam w 2015 roku tego tutaj, a także dużo zdrowia, szczęścia, ciekawych wrażeń oraz dużo pieniędzy i czasu, które można spożytkować… np. na książki ;)


I na koniec jeszcze coś ważnego: Dziękuję, że byliście tutaj ze mną przez miniony rok. 
Bądźcie i w tym :)

Wszystkiego dobrego w 2015 roku :)



21 komentarzy:

  1. Piękne podsumowanie i piękny stos. Życzę Ci, żeby Twoje plany się powiodły i żebyś dalej rozwijała swój blog :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Czytelniczy to na razie mój pieszczoszek ;), więc o niego dbam ;)))

      Usuń
  2. Dużo wspomnień i fantastycznych książek :) Szczęśliwego Nowego Roku :) I jeszcze więcej Sabatów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzajemnie :)

      ps. Kolejny Sabat kroi się już niebawem :)

      Usuń
  3. Z tym Excelem i odkreślaniem grubą kreską roku, to jak bym słyszała swojego Woj-a ;) Dużo dużo dobrego czytania na 2015 życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ja lubię mieć porządek i wszystko jasno opisane ;)

      Usuń
  4. Bardzo mi miło, że Sabatowo było jednym z wydarzeń Twojego roku :D

    Powiedz proszę, kogo trzeba przelecieć (że tak użyję określeń rodem z niedawnych dysput w środowisku literackim), żeby dostać taki kalendarz? Bo na muzealny konkurs jestem za durna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przelatuj lepiej - nie zawsze to gwarantuje sukces ;)))

      Kalendarz jest już Twój. Tylko lojalnie uprzedzam, że wprawdzie ma fajną oldskulową okładkę i stare zdjęcia odbudowywanej Warszawy wraz z opisem, to w środku jest dość ubogi - na ten przykład, jeżeli potrzebowałabyś informacji, kto dzisiaj obchodzi imieniny - tam tego nie znajdziesz. Ale generalnie jest spoko ;)

      Usuń
    2. Och, dziękuję! Dostałam i nawet się nie zmęczyłam - cudownie <3

      Usuń
  5. Bardzo mnie cieszy, że mogłam Cię poznać i że mogłam dołączyć do Sabatowa. A że mnie wymieniasz w tym wpisie to nawet dostałam skrzydełek z radości :D dziękuję, strasznie mi się miło zrobiło :)

    Od razu przy okazji melduję posłusznie, że 2015 dobrze się zaczął, Pan Kot przestał tak okupywać stół, zszedł z wysokości i zamarudził nawet. Mam nadzieję, że to oznacza krok ku lepszemu. Z kolei Tymon jest go strasznie ciekawy.. Liczę na powolną adaptację :) Dodam, że te zmiany na lepsze uznaję za Twoją zasługę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się cieszysz i niezmiennie trzymam kciuki za powodzenie misji pn. "Potwory" ;)

      Usuń
  6. Świetne podsumowanie. Gratuluję wyników i życzę kolejnych sukcesów! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Cieszę się, że wyzwanie trwa również w tym roku. Zaraz poszukam, czy mam coś z dłońmi :)

      Usuń
  7. Najlepszego w Nowym Roku!!!! Dużo książek i jeszcze więcej czasu na przeczytanie ich oraz podróży tych małych i dużych.
    To Ja sie przyznam, że przystąpiłam do wyzwania 100 książek na 2015r. Zobaczymy do ilu mi sie uda dojść, póki co to 11 książek czeka w kolejce na przeczytanie.
    I tu ekchm... jak tam Skazaniec? hahaha

    Gorąco pozdrawiam
    Justa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Setka to niezłe wyzwanie. Spoko, pewnie na kolejny przyjazd znowu coś Ci podrzucę ;))
      Ja póki co mam cel poprawić wynik ubiegłoroczny :)
      I dobrze, że mi przypomniałaś - oczekuj gołębi@ ;))

      Usuń
  8. "Służące" to fantastyczna książka! A na nowy rok życzę Ci kolejnych niezwykłych przygód literackich! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak - tym fajniej, że mogłyśmy ją później omawiać w grupie :)

      Usuń
  9. Piękny rok i piękny kot na ostatnim zdjęciu! Pozdrawiam noworocznie, m.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana Sis, życzę wielu wspaniałych czytelniczych wrażeń, mnóstwa czasu na czytanie, spełnienia wszystkiego o czym marzysz. :)
    Ściskam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sis, dziękuję Ci za życzenia. Ja też z całego serducha życzę wszystkiego najlepszego Tobie i chłopakom. I przepraszam, że ostatnio nie wpadam do Ciebie. Postanowienie noworoczne będzie realizowane ;)

      Usuń

Każdy Twój komentarz jest dla mnie ważny.
Dziękuję za kilka słów i zapraszam ponownie :)

Pozdrawiam
Gosia Oczko

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...