sobota, 30 maja 2015

Noc Bibliotek 2015. Biblioteki w ujęciu historycznym - Biblioteka na Koszykowej


„Zwyczaj płatnego wypożyczania książek rozpowszechnił się w XVIII wieku we Francji. W Warszawie pierwszą wypożyczalnię zwaną czytelnią, albo gabinetem lektury (z francuskiego cabinet de lecture) założył w 1768 roku Michał Gröll; „posiadając w swej Księgarni na Marywilu niezmierny zasób dzieł ówczesnej beletrystyki zagranicznej – jak pisze jego biograf – pierwszy u nas ożywił czytelnictwo przez wprowadzenie wypożyczania książek”. Wśród wypożyczanych książek były nie tylko romanse i powieści, ale również dzieła naukowe, o czym świadczą zamieszczane w prasie spisy „książek wypożyczonych i po upływie kilku lat nie oddanych, o zwrot których księgarz przez pisma publiczne usilnie upraszał.”” *


Problem z nieoddawaniem wypożyczonych książek, jak przeczytać można powyżej, znany jest bibliotekom od dawna. Korzystając z dzisiejszej Nocy Bibliotek (i nawiązując do Tygodnia Bibliotek) pociągnę jeszcze trochę temat bibliotek, dziś jednak w ujęciu historyczno – warszawskim. 
W zeszłym miesiącu przyniosłam do domu (z bookcrossingowej półki z biblioteki, a jakże!) książkę Olgierda Gustawskiego „Echa minionej Warszawy”. Jest to (jak głosi przedmowa) zbiór varsavianstycznych felietonów poświęconych oświacie i kulturze , jakie autor od 1968 r. (do 1989 r., gdyż z tego roku pochodzi wydanie) ogłaszał w Życiu Warszawy.



Trzecia część szkiców poświęcona jest bibliotekom i czytelniom, które jak już wiadomo z powyższego, zapoczątkowane zostały w XVIII wiecznej Francji. Ale od oświeceniowych wypożyczalni do współczesnych bibliotek była długa droga. Oto czego się dowiedziałam:



Zanim powstały gabinety lektury (czyż to nie elegancka nazwa?), wcześniejszą formą upowszechniania czytelnictwa były specjalne stowarzyszenia (głównie w miastach niemieckich), których członkowie nie tylko wymieniali się książkami, ale i zrzucali się na zakup nowych. Które to egzemplarze również krążyły później w obrębie stowarzyszenia. 

Natomiast pierwsze wypożyczalnie książek związane były ściśle z księgarniami. Według prospektu (z 1791 r.) krakowskiego księgarza Jana Maja – wypożyczać książki można było za każdorazowym pobraniem kaucji za książkę („niechaj nikt się nie uraża, że bez względu na osobę każdy biorący książkę będzie musiał jej wartość zostawić dopóty, dopóki jej nie odda. Nie będzie zaś wolno nikomu dłużej nad wymówiony sobie czas książki trzymać, a to dlatego, żeby drudzy na tym nie cierpieli…”).

Jednakże  wypożyczanie książek dla księgarzy było czynnością podrzędną względem ich sprzedaży. Szerszy dostęp do książek (już bez nawet symbolicznych opłat) umożliwiły (w Warszawie) Czytelnie Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności, które w dużej mierze odegrały rolę oświatową dla społeczeństwa. Tym bardziej to istotne, zważywszy na fakt, iż jeszcze w 1905 r. ponad połowa mieszkańców Warszawy nie umiała czytać i pisać.

Oczywiście Towarzystwo Dobroczynności nie było jedyną instytucją oświatowo – kulturalną w Warszawie. Dużą aktywnością odznaczało się na początku XX wieku Towarzystwo Czytelni m.st. Warszawy. Było to zrzeszenie kilku autonomicznych czytelni, które upowszechniały książki. Jednakże działacze oświatowi byli zdania, że oprócz sieci bibliotek potrzebna byłaby jedna centralna biblioteka publiczna. Pod podaniem o legalizację takiej biblioteki podpisał się m.in. Stefan Żeromski. Legalizacja nastąpiła 17 października 1906 r. i zgodnie ze statutem biblioteka miała „przyczynić się do rozwoju nauki i oświaty drogą zbierania i przechowywania  książek we wszystkich dziedzinach literatury naukowej i beletrystycznej oraz innych pomocy naukowych dla publicznego użytku”.  Bibliotekę oficjalnie otwarto w maju 1907 r. w wynajętym lokalu przy ulicy Rysiej 1.

Nowa biblioteka szybko osiągnęła popularność, fundusze czerpała ze składek i ofiar, a zbiory biblioteczne powiększały się dzięki darowiznom (nie tylko warszawskich) wydawnictw oraz ofiarodawcom (m.in. książki Bolesława Prusa po jego śmierci zostały przekazane Bibliotece).

Biblioteka dzięki ofiarności osób prywatnych nie tylko poszerzała zasoby księgozbioru, ale i otrzymała nowe lokum – na ulicy Koszykowej, które w 1914 r. ufundowała córka twórcy pierwszego stałego mostu w Warszawie - Eugenia z Kierbiedziów


Biblioteka, zwana Biblioteką na Koszykowej – czyli Biblioteka Główna Województwa Mazowieckiego istnieje do dnia dzisiejszego, a ostatnio przeszła rewitalizację i przebudowę. Podczas dzisiejszej Nocy Bibliotek będzie można zobaczyć na własne oczy, jak po ponad 100 latach wyglądają obecnie jej wnętrza.



A dla tych, którzy nie będą mogli dotrzeć – polecam przejrzenie strony internetowej biblioteki.



Miało być dzisiaj o kilku bibliotekach warszawskich, ale ponieważ zaserwowałabym jednorazowo za dużą ilość informacji – kolejna część pojawi się na Czytelniczym innym razem.

___________
cytaty i źródło: Olgierd Gustawski - 'Echa minionej Warszawy", Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe Warszawa 1989



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy Twój komentarz jest dla mnie ważny.
Dziękuję za kilka słów i zapraszam ponownie :)

Pozdrawiam
Gosia Oczko

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...