środa, 3 kwietnia 2013

Książki na stos! ;)

Pora ustawić książki na stos. Tylko spokojnie - nie będę ich palić. Ostatecznie mogę tylko zapalić światło, kiedy je czytam. 
Nigdy wcześniej nie miałam tak bogatego książkowo miesiąca, ba! – nawet takiego roku. Tym bardziej cieszy widok wysokiej wieży ;)
Zdjęcie pierwsze – to zdobycze upolowane w marcu: w księgarni, na Allegro, Gumtree i w ulubionym okolicznym antykwariacie. A także fanty, które przyniósł do domu Pan R.


1 i 2 „ Ja, Klaudiusz” (Robert Graves) i „Blaszany bębenek” (Günter Grass) - znane Wam zapewne  tytuły. Klasyka, którą chcę przeczytać od dawna. Tymczasem czeka grzecznie na lekturę.
3. „Zawieście czerwone latarnie” (Su Tong) - przeczytałam gdzieś (chyba w komentarzach na jednym z bogów), że warto. Przekonam się sama.
4.  „Trafny wybór”(J. K. Rowling) – walka o polityczny, wolny stołek. W tle życie małego angielskiego miasteczka.  O książce pisałam tutaj.
5. „Zaklinacz deszczu” (John Grisham) – prawniczy thriller, o tym, że nawet przysłowiowy David może pokonać Goliata. Czytałam lata temu, zapragnęłam mieć egzemplarz na własność :)
6. „Kod Templariuszy” (Chloe Palov) – na tropie do skarbca i Szmaragdowej Tablicy - zawierającej podobno tajemnicę stworzenia świata.  Powieść  z zagadką. 
7. i 8. „Nielegalni” i „Niewierni” (Vincent  V. Severski) – podobno trzymające w napięciu powieści szpiegowskie o tajnikach polskiego wywiadu.
9. „Most Żydów” (Marti Gironell) -  mroczna powieść historyczna nawiązującą do autentycznych wydarzeń z dziejów średniowiecznej Katalonii. Może być ciekawie. 
10. „Cwaniary” (Sylwia Chutnik) – obiecującej polskiej pisarki, bo warto dowiedzieć się, co się dzieje w rodzimej literaturze.
11. „Oni” (Joyce Carol Oates) – Nagroda National Book Award z 1970 r. , obiecuję sobie po niej wiele. Czytałam zaskakujące „Amerykańskie apetyty”. Od tamtej książki zaczęło się zbieractwo książek kulinarnych i czytanie kulinarnej prozy. 
12. i 13.  „Samotny mężczyzna” (Christopher Isherwood) i „Kroniki portowe” (Annie Proulx) – byłam w kinie na ekranizacjach. Jestem ciekawa pierwowzoru.
14. „Edmond Ganglion & syn” (Joël Egloff) – o pewnym zakładzie pogrzebowym w małej mieścinie i dość niecodziennym pogrzebie. Pisałam o książce tutaj.
15. „Tort weselny” (Blandine Le Callet) – jeden ślub i wesele z wielu perspektyw. Niebawem napiszę o książce więcej.



Ale to jeszcze nie koniec! ;) Ponieważ na święta pojechałam na Dolny Śląsk i w drodze powrotnej do domu miałam chwilę dla siebie w moim ulubionym Wrocławiu, zrobiłam rajd po antykwariacie, kiermaszu w bibliotece na Szewskiej i Taniej Książce na Ruskiej. Stosik poświąteczny przedstawia się następująco:



1. „Zupy na każdy dzień roku” (Biruta Markuza) – Ci, co znają mnie z Kotów Kuchennych wiedzą doskonale, że zupy, to jest to, co lubię jeść na obiad :)

2. „Czas czerwonych gór” (Petra Hulova) – podobno obiecująca książka czeskiej pisarki o życiu pięciu kobiet na stepach Mongolii. Pozytywne recenzje czytałam na blogach książkowych.
3. „Płaskuda” (Grażyna Jagielska) – zachęcające streszczenie na okładce, powieść o trzech małżeństwach zamieszkujących jedną kamienicę.
4. „Moskwa 2042” (Władimir Wojnowicz) – zaczęłam kiedyś czytać, ale nie zdążyłam skończyć, gdyż musiałam już ją oddać do biblioteki. Teraz mam już dużo czasu na lekturę ;) 
5. „Rzeźnia numer 5” (Kurt Vonnegut) – od dawna na liście do przeczytania, kupiona na kiermaszu bibliotecznym za 2,5 zł :)
6. „Oni nie skrzywdziliby nawet muchy. Zbrodniarze wojenni przed Trybunałem w Hadze” (Slavenka Drakulić) – kupiona w pakiecie z książką Mariusza Szczygła. Może być wstrząsająca i ciekawa.
7. „Gottland” (Mariusz Szczygieł) – opowiadania znanego polskiego czechofila o Czechach. Czytałam i polecam. 


I wisienka na koniec – wszystko łącznie kosztowało niecałe 140 zł :) To teraz przydałby się regał na skarby ;) 

Ps. Czytaliście coś z powyższych pozycji? Co polecacie przeczytać w pierwszej kolejności?



16 komentarzy:

  1. Z tej serii klasyki, co masz "Ja, Klaudiusz" brakuje mi jednej części Anny Kareniny. I jakoś nie mogę jej nigdzie dorwać :( Muszę znowu poszukać. Bardzo jestem ciekawa tego "Czasu czerwonych gór".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli jesteś bardzo niecierpliwa, to tak po cichu Ci powiem, że możesz Hulovą znaleźć w Taniej Książce (pewnie też na Chmielnej) za zawrotną kwotę 9 zł ;)

      Usuń
    2. Oo, dziękuję za informację :) Bardzo często odwiedzam to miejsce - poszukam :)

      Usuń
    3. Polecam się na przyszłość ;) Mi niestety wykupili tam już "Piaskową górę" Joanny Bator. Hulovą kupiłam we Wrocku, ale myślę, że w Wawie też powinna być. A jak nie na Chmielnej, to mają jeszcze punkt na Koszykowej i Nowym Świecie.

      Usuń
    4. Anna Karenina została na nowo wydana w jednym tomie przez wydawnictwo Znak (www.znak.com.pl). Tam posiadając bon rabatowy zapłaciłam za nią nieco powyżej 20zł. Teraz czeka w kolejce na przeczytanie.

      Usuń
    5. Okazje cenowe bywają często jak się okazuje :) Trzeba tylko wiedzieć, gdzie szukać :)

      Usuń
  2. I jeszcze dojdzie Ci "Niełatwy dzień" Marka Owena ;)
    Nie czytałam żadnej z tych książek ,które są na zdjeciach hehe:D, ale jak wiesz mam chęć na "Trafny wybór", no i ta "Rzeźnia nr 5" - coś słyszałam,ale nie wiem co.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha! :) Pamiętam o niej ;) Ale nie ma pośpiechu ;)

      ps. Rzeźnia, to będzie pierwsza w kolejce książka, po tej, co czytam obecnie. Akurat też będzie nieco w temacie.

      Usuń
  3. Ja mam "Blaszany bębenek" (to samo wydanie, zakupione za bezcen w antykwariacie), ale jeszcze nie czytałam. Pozostałych nie znam, więc tym bardziej niecierpliwie czekam na Twoje recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Blaszany bębenek" upolowałam na Gumtree za 5 zł :)

      Usuń
  4. Same smaczne kąski. Chociaż "Blaszany bębenek" należy do moich najulubieńszych książek (zresztą "Rzeźna nr 5" podobnie) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wprawdzie kilka ze stosu już przeczytanych, ale wciąż więcej z nich jest dla mnie zagadką :)
      Rzeźnię będę czytać, jak tylko skończę reportaż "Wojna nie ma w sobie nic z kobiety".

      Usuń
  5. Hm, nie czytałam niczego z tego stosu (jedynie jestem w trakcie "Trafnego wyboru"). Dla mnie najciekawszy na ten moment wydaje się Kod Templariuszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ciekawi najbardziej "Most Żydów" i "Płaskuda". Ale "Rzeźnia..." idzie pierwsza ;)

      Usuń
  6. Oczku, z dolnośląskiego stosiku 3 górne - ach! Tzn Slavenki Drakulić akurat tej nie czytałam, ale ona świetne rzeczy pisze, nie wątpię że i ta do nich należy :)

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żabka, jak miło, że Cię tu przywiało ;)
      Pana Szczygła bardzo lubię czytać. Teraz chcę nabyć "Laskę nebeską". A Slavenkę pewnie niebawem przeczytam, to będę mogła Ci wysłać :)

      Ściskam :)

      Usuń

Każdy Twój komentarz jest dla mnie ważny.
Dziękuję za kilka słów i zapraszam ponownie :)

Pozdrawiam
Gosia Oczko

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...