sobota, 1 marca 2014

Kulinarni czytają. Kamila - Ogrody Babilonu

Dzisiaj w weekendowym cyklu „Kulinarni czytają” goszczę Kamilę i jej blog „Ogrody Babilonu”. Szczególną uwagę przykuła mnie w nim zakładka pn. „Smakowita”, która kryje cytaty kulinarne. A te, jak już wiecie, namiętnie wyszukuję w każdej książce, którą czytam.

Ale „Ogrody Babilonu” to przede wszystkim blog kulinarny, na którym znajdziecie różnorodność: słodycze, dania obiadowe, pieczywo i smarowidła do pieczywa, przetwory. Można też, zamiast przekopywać cały blog, przeglądać przepisy pogrupowane np. świątecznie.

A propos świąt i innych okazji – jak już zerkniecie w zakładkę „Pomysły na prezenty”, to natraficie na różne fajne rzeczy, które można samodzielnie zrobić i podarować bliskim. Własnoręcznie zrobione prezenty zawsze są lepsze, niż kupione w sklepie.

Skoro już o okazjach mowa - 22. lutego, czyli dokładnie tydzień temu blog obchodził 3. urodziny. Z tego miejsca życzę Ci Kamilo, aby tak, jak na talerzu nie zabrakło jedzenia, tak i zapału do dalszego prowadzenia bloga :)

Teraz czas na moje typy. Zastanawiałam się, co się znajduje w powitalnym słoiku – odnalazłam go prezentach: jest to dżem z owoców granatu. Dobra rzecz :) A z innych dóbr wybieram jeszcze: wieprzowe rillettes, które chętnie posmarowałabym na żytnim chlebie radzieckiego żołnierza.

Kamilo dziękuję za udział w cyklu i jeszcze raz życzę wszystkiego smacznego ;)



1. Książki, które czytam najchętniej:

Od dziecka czytałam dużo i zawsze byłam związana z książkami, przez pracę mojej mamy w bibliotece, przez szkołę, gdzie byłam tak zwanym "łącznikiem z biblioteką", jakby tego było mało teraz mieszkam w budynku gdzie znajduje się biblioteka miejska.


Moja przygoda z książką zaczęła się od powieści Lucy Maud Montgomery, przez serię książek Alfreda Szklarskiego. Do dziś miło wspominam etap z książkami Małgorzaty Musierowicz czy też Krystyny Siesickiej. 
Zimą zawinięta w koc, czytuję romanse z historią w tle: "Wichrowe wzgórze", "Przeminęło z wiatrem"... 
Fascynują mnie książki o mafii. Czekam na każdą nową pozycję Paulo Coelho. 
Uwielbiam też smakowite książki o jedzeniu, podróżach i życiu. To książki Sarah Kate Lynch, seria wydawnicza Dolce Vita czy też Seria z miotłą poświęcona twórczości kobiet. 


2. Ulubiona książka kulinarna: 

Lubię wszystkie książki kulinarne, w każdej znajdę coś interesującego. Jednak najczęściej korzystam z tych które były w moim domu od kiedy tylko pamiętam, czyli Kuchni Polskiej z 1975 roku oraz książki Jana Czernikowskiego "Ciasta, ciastka, ciasteczka. Wypiek domowy".


3. Książkowe wyznanie:

Od niedawna mam postanowienie, że dopóki nie przeczytam wszystkich nowych powieści z mojego zbioru, to nie kupię nowej. Ta obietnica nie tyczy się oczywiście pozycji kulinarnej. 
Muszę przeczytać książkę do końca, bo inaczej mam z tego tytułu ogromne wyrzuty sumienia. 
Do dziś boli mnie, że nie przeczytałam do końca jednej lektury szkolnej i obiecuje sobie, że gdy tylko znajdę na to czas, na pewno to jeszcze zrobię.
Przyznam się też, że kiedy jest mi smutno albo jest mi bardzo źle, to z prędkością światła czytam "Jezioro osobliwości" Krystyny Siesickiej. 




4. Książka, którą czytam obecnie:

To raczej książki, bo od jakiegoś czasu zawsze czytam kilka na raz. To sterta książek kulinarnych, która leży zawsze pod ręką, blisko kuchni.


I w sypialni, by w każdej chwili móc sięgnąć po nie ręką. Teraz to książki całkiem nowe jak: "Płetwa rekina i syczuański pieprz", "Białe trufle" czy też "Moje życie we Francji", "Córka kochanki", "Czerwone i czarne". Są też pozycje do których lubię wracać po kilka razy, jak "Sto lat samotności" czy ukochane "Wichrowe wzgórza".  


Pozdrawiam
Kamila


18 komentarzy:

  1. Gosiu bardzo dziękuję za zaproszenie i możliwość uczestniczenia w Twoim fantastycznym cyklu! Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kamila, cała nasza Kamila :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudny stos. Muszę przeczytać "Sto lat samotności".

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne zbiory <3 Uwielbiam patrzeć na półki pełne cudownych książek : )
    Pozdrawiam ciepło :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magdaleno, obok taki półek nie da się przejść obojętnie, prawda :) Pozdrawiam

      Usuń
  5. "Sto lat samotności" i "Białe trufle" te dwie bym podkradła :)
    Zapraszam na podsumowanie Opasłych Tomisk za styczeń/luty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Recenzje ami, dziękuję za zaproszenie :) Pozdrawiam

      Usuń
  6. I jak fajnie dowiedzieć się o Kamili czegoś więcej :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Majana, książki mogę wiele powiedzieć :) Buźka!

      Usuń
  7. Pamiętam "Jezioro osobliwości" Siesickiej, pożyczone od koleżanki, to była pierwsza książka, którą chciałam przepisać, by mieć treść na własność. Po kilku stronach utknęłam i dałam sobie spokój z przepisywaniem :)
    Sporo osób tak ma, że czyta kilka książek na jednocześnie, ja tak nie potrafię. Za bardzo wchodzę w świat przedstawiony książki, by przeskakiwać do kolejnego. Każdy ma swój sposób czytania. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aneta, bardzo ambitny miałaś plan, podoba mi się. Przyznam, że ja kiedyś też tak próbowałam zrobić :) Miło tak powspominać. Czytanie kilku książek naraz uprawiam od całkiem niedawna, wynika z tego, że małe książki można zapakować do torebki a duże zostają czytane w domu. Serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  8. Ja mam wrażenie, że Twoja doba Kamila jest nieco dłuższa od mojej;)
    Z kuchni prawie nie wychodzisz i jeszcze tyle czasu na czytanie znajdujesz:)
    A kto najczęściej sięga po książki z tej najniższej półki?:)
    Widzę tam pewną pozycję, do której bym z chęcią zajrzała;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda, moja doba zdecydowanie zbyt krótka, ciągle coś niezrobione zostaje :)
      Dolna pólka nasza wspólna, sztuka moja a pozycje o podróżach i świecie nasze wspólne :)

      Usuń
  9. Kamila! Co się nie chwalisz, że tu tyle o Tobie? :PPP
    Czytałyśmy te same książki w dzieciństwie - Montgomery, Musierowicz, Siesicka... Muszę sięgnąć po którąś znów. :)
    "Moje życie we Francji" mam od dłuższego czasu i ciągle nie przeczytałam. Ja co chwilę kupuję nowe książki i wiele z nich odkładam na półkę - na później. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alucha, ja od początku roku nie kupiłam jeszcze żadnej powieści, trzymam się dzielnie, choć trudno :) Buziaki!

      Usuń

Każdy Twój komentarz jest dla mnie ważny.
Dziękuję za kilka słów i zapraszam ponownie :)

Pozdrawiam
Gosia Oczko

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...