poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Podhalański selfmademan. Wojciech Brzega – Żywot górala poczciwego. Spojrzenie po latach


„Pisanie pamiętników swoich przez ludzi wybitnych jest uzasadnione i potrzebne, natomiast wydawanie drukiem zapisków ludzi przeciętnych  byłoby śmiesznym i niepożądanym. Jednakże jeżeli robi się rzecz taką jak spisywanie spostrzeżeń, swoich wrażeń, jeżeli się wnosi materiał potrzebny do wyjaśnienia faktów historycznych, jeżeli daje nowe spostrzeżenia o ludziach, którzy są postaciami historycznymi – wtedy zapiski są potrzebne i drukowanie ich nie jest ‘babraniem papieru’.”*

W drugiej połowie lat ’60-tych XX wieku Michał Jagiełło i Anna Micińska  zainteresowali się twórczością jednego z bardziej znanych  Zakopiańczyków – Wojciechem Brzegą. Efektem tego w 1969 roku nakładem Wydawnictwa Literackiego wyszła książka „Żywot górala poczciwego.”


Po 46 latach od pierwszego wydania, uzupełniony, ponownie starannie opracowany i ekskluzywnie wydany (tym razem) przez Wydawnictwo Tatrzańskiego Parku Narodowego „Żywot górala poczciwego. Spojrzenie po latach” – trafiło na półkę do mojej domowej biblioteki.

Witkacego znałam tylko z „Szewców”, Żeromskiego z „Przedwiośnia”,  „Syzyfowych prac” i „Siłaczki”, Kasprowicza i Tetmajera z wielu przeczytanych wierszy, a Chałubińskiego… ze śródmiejskiej ulicy przecinającej aleje Jerozolimskie. Skąd mogłam się spodziewać, że te pojedyncze życiorysy mają punkt wspólny w osobie Wojciecha Brzegi?

Wojciech Brzega – artysta, rzeźbiarz, snycerz, projektant mebli, współtwórca stylu zakopiańskiego, nauczyciel, pisarz, działacz społeczny. To właśnie on rzeźbił ornamentykę do ołtarza Bractwa Różańcowego według rysunku Witkiewicza i wspólnie zapoczątkował styl zakopiański oraz chwalił Chałubińskiego za wypromowanie Zakopanego jako letniska i rozwinięcie tradycji tatrzańskich przewodników. Ganił jednocześnie zbyt lekkomyślny stosunek do życia, jakim wykazywał się Kasprowicz i krytykował alkoholizm Kasprowicza.

Wojciech Brzega (ok. 1900 r.)


Nigdy jeszcze nie byłam w Tatrach. Zresztą – generalnie mało do tej pory bywałam w górach. Nadrabiam jednak stracony czas i sukcesywnie zaznaczam wydeptane ścieżki na mapie. Tego lata oddychać będę powietrzem bieszczadzkim, za rok zaś obiecuję sobie i Panu R. – Tatry. 

Moja nieznajomość tych ostatnich wyszła przy okazji lektury. Nie zaskoczyłam zakochanego w Tatrach Pana R. wiadomościami o tym, że to właśnie Witkacy wierzył, iż ze stylu zakopiańskiego można stworzyć nowy narodowy styl będący pochodną dawnego drewnianego stylu polskiego oraz tym, że lekarz chorób Chałubiński nie tylko uważany jest za ojca chrzestnego letniska w Zakopanym, ale kładł on również podwaliny pod tatrzańską turystykę. 

Kto wie, czy bez Wojciecha Brzegi, Zakopane do dzisiaj nie byłoby zwykłą górską wsią? „Żywot górala poczciwego” świadczy bowiem o tym, że niemały wpływ na promocję tego miejsca odegrała właśnie jego postać.

Książka, o której wciąż tutaj mowa, składa się z pięciu części: 
- Zapiski, notatki, wspomnienia (fragmenty pamiętników Brzegi)
- Gawędy (jego twórczość literacka, zapisana góralską gwarą)
- Wojciech Brzega w fotografiach i dokumentach 
- Dłutem i piórem. O Wojciechu Brzedze 1872-1941 (bardzo obszerny komentarz do biografii autorstwa Michała Jagiełły**)
- Wojciecha Brzegi dzieła wybrane (fotograficzna dokumentacja rzeźb, ornamentyki, mebli i ich projektów).

Najistotniejszą dla mnie częścią książki były pamiętniki Brzegi. To nie tylko zapis faktograficzny z jego życia (o chłopskim, biednym pochodzeniu, dorastaniu w górach w okresie wielkiej emigracji górali za chlebem do Ameryki, o wojennych doświadczeniach, artystycznych wyjazdach do Monachium i Paryża i poznaniu ww. znanych postaci ze świata sztuki i literatury), ale również rozrachunek z życiem opakowany w bardzo ciekawą, miejscami krytyczną, ale i spostrzegawczą formę uważnego obserwatora życia. 
Z Zapisków wyłania się człowiek, dla którego uczciwość, etyka i praca własna stanowią wysoką wartość. Który szanuje swoich artystycznych mistrzów i mentorów, ale kiedy trzeba potrafi również ich konstruktywnie skrytykować. To osoba umiłowana w przyrodzie, zachwycająca się ptakami, przyrodą gór i pięknem sztuki.

Jego artyzm charakteryzował się m.in. bardzo starannie wykonanymi szkicami i projektami


Piękna postać – aż szkoda, że wciąż tak mało znana. Tym bardziej zatem cieszy fakt, że odkurzone i dopracowane „Żywoty człowieka poczciwego” (które oprócz walorów biograficznych można traktować jako etnograficzne studium) zdecydowało się wydać właśnie Wydawnictwo Narodowego Parku Tatrzańskiego. Bo przecież, aby poznać Tatry nie wystarczy przejść się zatłoczonymi Krupówkami i w sandałach, tudzież w szpilkach (!) wejść na Giewont.


„Najpierw rozbudował sobie własny warsztat stolarsko – rzeźbiarski, w końcu został profesorem szkoły rzeźbiarskiej w Zakopanem. (…) Brzega był ‘selfmademan’, nie tylko z własnym talentem  i pracowitością zdobywając sobie stanowisko, ale w znaczeniu o wiele wyższym, w trudnych warunkach osobistych, na łamiącym niejednego pograniczu dwu światów, w epoce wcale w dodatku nie najpomyślniejszej, poprzez wszystkie fermenty i zawiłości, stał się taki, jaki był, wolny od wszelkiego egotyzmu, zharmonizowany, jednolity, ze wszystkich rozbieżności przyswajając sobie tylko to, co wartościowe. Nieodżałowany Wojtuś Brzega.” (Michał Pawlikowski)



To idealna książka przede wszystkim dla zakochanych w Tatrach, dla lubiących czytać biografie i dla zainteresowanych etnografią, historią i sztuką.

Za ekskluzywnie wydany egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Tatrzańskiego Parku Narodowego
6/6
______________________
*cytaty: Wojciech Brzega – Żywot górala poczciwego. Spojrzenie po latach; wyd. Tatrzańskiego Parku Narodowego Zakopane 2015

**Uwaga: komentarz do biografii Wojciecha Brzegi opracował Michał Jagiełło, którego książkę „Wołanie w górach” gorąco poleca przeczytać Pan R.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy Twój komentarz jest dla mnie ważny.
Dziękuję za kilka słów i zapraszam ponownie :)

Pozdrawiam
Gosia Oczko

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...