piątek, 27 listopada 2015

Polska Sekcja IBBY. Część VI - Mistrz Bohdan Butenko


Pierwsza myśl jaka mnie naszła oglądając za pierwszym razem D.O.M.E.K. autorstwa Aleksandry i Daniela Mizielińskich (o tej książce pisałam tutaj) pomyślałam: jaka podobna kreska do tej mistrza Butenki! 


A ponieważ rysunki Bohdana Butenki lubię i cenię, tym bardziej zapunktowali u mnie młodsi rysownicy. Butenko zaś łączy się z innym moim ulubionym rysownikiem - Janem Marcinem Szancerem. To właśnie w jego pracowni Pan Bogdan obronił w 1955 roku pracę dyplomową. Na mój przegląd ilustracji Jana Marcina Szancera i innych rysowników - zapraszam pod ten link.

Obroniwszy dyplom w pracowni Szancera, Bohdan Butenko rozpoczął karierę w 1955 jako redaktor artystyczny w wydawnictwie Nasza Księgarnia. Współpracował z takimi czasopismami dla dzieci jak „Miś”, „Świerszczyk”, „Płomyczek” i „Płomyk”. Tutaj pochwalę się, że dwa pierwsze doskonale znam z czasów dzieciństwa :) Jest również twórcą postaci Gapiszona, Kwapiszona, Gucia i Cezara, a przede wszystkim autorem ilustracji dla ogromnej ilości książek. I nie tylko książek :)



A jak i kiedy zaczęła się jego kariera rysownika? Jeszcze w latach szkolnych, kiedy to na lekcjach ubarwiał swoje zeszyty: Robiłem to w zeszytach zupełnie do tego niedostosowanych. Najpierw skromnie, na marginesach, a potem, jak już wena mną zawładnęła, powstawał niekończący się komiks, rysowałem niekończącą się historię, która przechodziła z zeszytu na zeszyt. Tak jak następowały po sobie lekcje - najpierw zeszyt do polskiego, potem do matematyki, jeszcze przyroda - i tak to sobie wędrowało. (...) o ile koledzy byli entuzjastami tych wyczynów i wyrywali sobie moje zeszyty, żeby tylko zobaczyć, co nowego się pojawiło, to ciało pedagogiczne miało całkiem odmienne zdanie. Byłem więc tępiony przez nauczycieli i miałem obniżane stopnie, dwukrotnie stanąłem nawet przed koniecznością przepisania zeszytu. Przypuszczam, że w tym nowym natychmiast powstały jakieś historie. (z wywiadu w książce Ewy Świerżewskiej i Jarosława Mikołajewskiego - "Co czytali sobie, kiedy byli mali?" - recenzja tutaj)

Na zdjęciu fragment strony ze szkolnego zeszytu B. Butenki (lata 30. XX w.)



Co jednak wspólnego mają Bohdan Butenko i PS IBBY? Zdziwicie się jak wiele:

Po pierwsze: jest jednym z jej założycieli i obecnych członków IBBY


Po trzecie: to on stworzył rysunek postaci Donga, bohatera wiersza Edwarda Leara. Dzięki temu powstała taka, a nie inna statuetka nagrody Donga przyznawanej przez PS IBBY

Na zdjęciu książki polecane przez PS IBBY i recenzowane na blogu: "Za niebieskimi drzwiami" Marcina Szczygielskiego oraz "A wszystko przez faraona" Jacka Duboisa


Po czwarte: dwukrotnie został wyróżniony nagrodą Książki Roku w kategorii Ilustrator: w 1990 roku za ilustracje do książki O Felku, Żbiku i Mamutku W. Woroszylskiego oraz w 2006 roku za ilustracje do autorskiej książki Nocna wyprawa (wyróżnienie graficzne) 



I właśnie z okazji cyklu o PS IBBY, choć nie tylko, bo również z czystej sympatii dla rysownika dzisiaj zapraszam na porcję ilustracji Pana Bohdana Butenki z książek, które mam w swojej domowej biblioteczce. 


Prawda, że uroczą formę przyjęły dedykacje mistrza Butenki? ;)


A co takiego podoba mi się w tych ilustracjach? Prosta kreska i niesamowity humor. Tam nawet zbiry są sympatyczni ;) Lubię taką pozytywnie nastrajająca twórczość. A co Wy o tym sądzicie?














____________________________

Wpis powstał m.in. dzięki informacjom na stronie PS IBBY i oficjalnej stronie Bohdana Butenki 


2 komentarze:

  1. Także uwielbiam ilustracje pana Butenki, zresztą on sam jest przesympatyczną osobą - miałam okazję słuchać jego wystąpienia bodajże w zeszłym roku w Łodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam okazję tylko chwilkę porozmawiać na majowych Warszawskich Targach Książki podczas podpisywania książek przez Pana Butenkę.

      Usuń

Każdy Twój komentarz jest dla mnie ważny.
Dziękuję za kilka słów i zapraszam ponownie :)

Pozdrawiam
Gosia Oczko

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...