poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Varia: literackie straty, wydarzenia, nagrody i nominacje oraz książki na sierpniowy stos


Sierpień objawił mi się jako miesiąc małych wyjazdowych strat. Jedną spróbuję sobie niebawem zrekompensować w inny sposób, dwie literackie mogę tylko prześledzić w Internecie.

Pierwszą ze strat był Literacki Sopot. Wyjazd do Sopotu marzy mi się od zeszłego roku. Ale nie tego w wakacyjnej formie, tylko z posezonową ciszą i pustką na plaży. Być może w tym roku jesień będzie dla mnie łaskawsza i wymarzony wyjazd dojdzie do skutku. To byłby na przykład niezły pomysł na urodzinowy prezent ;)
Dlaczego więc żałuję sierpniowego Sopotu? Oczywiście, jak nietrudno zgadnąć, z literackiego powodu. Tegoroczna edycja festiwalu upłynęła pod hasłem literatury czeskiej, na którą niedawno nabrałam apetytu. Na stoliku leży bowiem książka Petry Hulovej, na stosie najbliższych lektur czeka „Kacica” Petra Kohuta, a za mną lektura interesującej (i nagrodzonej Angelusem) książki słowackiego autora (o której będzie na Czytelniczym jutro). Chyba już rozumiecie, skąd ten żal.




Druga strata to Miedzianka. Miedzanka, opustoszała wieś, o której Polska usłyszała dzięki reportażowi Filipa Springera, w miniony weekend jaśniała nowym blaskiem, dzięki wystawianemu tam spektaklowi, którego scenariusz oparty został na wspomnianej wyżej książce. „Miedzianka” w Miedzance – to musiała być torpeda! Mało brakowało, a mogłam się tam pojawić. Cóż, siły wyższe, ale zachwycam się zachwytem Springera.




To oczywiście nie wszystkie literackie wydarzenia sierpnia. Z kalendarium wynika też, że:


1. Ádam Bodor,„Ptaki Wierchowiny”, przekład Elżbieta Cygielska/Wydawnictwo Czarne/, Węgry
2. Jacek Dehnel,„Matka Makryna” /Wydawnictwo W.A.B./, Polska
3. Paweł Huelle,„Śpiewaj ogrody” /Społeczny Instytut Wydawniczy Znak/, Polska
4. Drago Jančar,„Widziałem ją tej nocy”, przekład  Joanna Pomorska/Wydawnictwo Czarne/, Słowenia
5. Jaroslav Rudiš “Cisza w Pradze”, przekład Katarzyna Dudzic, (Książkowe Klimaty), Czechy
6. Wasyl Słapczuk, „Księga zapomnienia”, przekład Wojciech Pestka, /Wydawnictwo Wysoki Zamek/, Ukraina
7. Andrzej Stasiuk, „Wschód” /Wydawnictwo Czarne/, Polska
8. Ziemowit Szczerek, „Siódemka” /Korporacja Ha!art./, Polska
9. Natalka Śniadanko, „Lubczyk na poddaszu”, przekład Ksenia Kaniewska /Biuro Literackie/, Ukraina
10. Lucian Dan Teodorovici, „Matei Brunul”, przekład Radosława Janowska – Lascar /Wydawnictwo Amaltea/,Rumunia
11. Olga Tokarczuk, „Księgi Jakubowe” /Wydawnictwo Literackie/, Polska
12. Kateřina  Tučková, „Boginie z Žítkovej”  przekład Julia Róžewicz,/Wydawnictwo Afera/, Czechy
13. Magdalena Tulli, „Szum” /Wydawnictwo Znak/, Polska
14. Serhij Żadan,„Mezopotamia” , przekład  Michał Petryk i Adam Pomorski /Wydawnictwo Czarne/, Ukraina





3. Przyznano Nagrodę Fandomu Polskiego im. J. Zajdla za rok 2014.  W kategorii opowiadanie zwyciężyła „Sztuka porozumienia” Anny Kańtoch (tekst do przeczytania na blogu nagrodzonej autorki), a w kategorii powieść nagrodę otrzymał Michał Cholewa za „Fortę”




Natomiast przed nami wrzesień, który jest nie tylko tradycyjnym (dla niektórych) powrotem do szkoły, ale też okresem wysypu książkowych premier, wydarzeń (narodowe czytanie "Lalki") oraz z finałem nagrody literackiej Gdynia 2015. Będzie się działo :)



Skoro wpis rozpoczęłam od ubytków – zakończę na przybytkach ;) Tradycyjny, comiesięczny stosik tym razem prezentuje się następująco:



Z góry na dół:

Zakup Pana R.
1. Pavel Kohout – Kacica (czeska powieść z fenomenalną okładką z polskiej serii Stehlik, czyli tytułów rekomendowanych przez Mariusza Szczygła z portfela wydawnictwa Dowody na Istnienie)


Egzemplarze recenzenckie
2. Pavol Rankov – Zdarzyło się pierwszego września (albo kiedy indziej) (nagrodzona zeszłorocznym Angelusem bardzo interesująca powieść, której recenzja do poczytania ukaże się jutro)

3. Listy Napoleona i Józefiny (nowe tłumaczenie listów tej znanej z historii pary)


Z bezgotówkowych wymian  grupy na fejsbuniu:
4. Hanna Krall – Król kier znów na wylocie

5. Antoine de Saint-Exupéry – Mały Książę

6. Zadie Smith – O pięknie

7. Zadie Smith – Białe zęby

7. Stanisław Lem – Astronauci

8. Eliza Orzeszkowa – Marta

9. Joanna Lustyk – Nad rzeką niepamięci (saga rodzinna rozgrywająca się na kresach w okresie od I wojny światowej po powojenne lata po II wojnie światowej)

10. Sonia Raduńska – Kartki z białego zeszytu

11. Marina Lewycka – Dwa domki na kółkach  (z opisu na okładce: „słodko-gorzka komedia miłosna o imigrantach z Polski i Ukrainy poszukujących w Wielkiej Brytanii swojego miejsca w życiu”)

12. Agnieszka Tamborska  i Selena Kimball (kolaże) – Senny żywot Leonory de la Cruz (ciekawie zapowiadająca się książka będąca połączeniem surrealistycznej prozy poetyckiej z onirycznymi ilustracjami)

13. Susan Cain – Ciszej proszę… Siła introwersji w świecie, który nie może przestać gadać (no cóż – jestem introwertyczką, więc musiałam zdobyć tę książkę ;))


Na koniec oczywiście ulubione okładki ze stosu:




Podzielcie się proszę swoimi wrażeniami,  jakimi obdarował Was sierpień. Może ktoś z Was był w Sopocie lub Miedziance, a może gdzieś indziej - w miejscu wartym opowiedzenia. Z niecierpliwością czekam na kilka słów :) Tymczasem – do przeczytania we wrześniu :)




8 komentarzy:

  1. Czekam na Twoją recenzję "Zdarzyło się pierwszego września" :)

    U mnie nabytki, już na blogu - jest ich 44 sztuk :)

    We wrześniu mam zamiar przeczytać "Ciszę w Pradze" zakupioną w maju na Targach

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłam w Sopocie (mieszkam w Gdańsku, więc nie był to dla mnie problem), ale nie znam się (jeszcze?) na literaturze czeskiej, wszystko (tj. wszystkie tytuły) było dla mnie nowością i trudno mi ocenić te spotkania. Ale zdobyłam autograf Kuźniak, tej od "Papuszy" czy "Marlene" (akurat te pozycje są mi dobrze znane). :)
    Mam nadzieję, że spodoba ci się "Kacica". Mnie na początku zaintrygowała (no i tytuł świetny!), ale potem niestety zniesmaczyła (wiem, że trzeba interpretować, szukać symboli/przesłania itd., ale pewne sceny po prosty mnie odrzucają i nic na to nie poradzę).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na spotkaniu z Angeliką Kuźniak byłam podczas Big Book Festival (tym razem bliżej miałam ja), ale się jakoś zagapiłam i nie wzięłam z domu "Papuszy", czego żałowałam.

      "Kacica" bardzo mnie zainteresowała opisem, ale coś więcej będę mogła powiedzieć za ok. miesiąc ;)

      Usuń
    2. Kurcze, mam wrażenie, że wszyscy oprócz mnie czytali już „Papuszę”. Zazdroszczę Wam tej lektury, dziewczyny.

      Usuń
    3. Nie wszyscy, nie wszyscy ;) Moja "Papusza" wciąż czeka na półce.

      Usuń
  3. Szkoda, że nie udało Ci się przyjechać na Festiwal Literacki Sopot. Spotkania z pewnością, by Ci przypadły do gustu. Udało mi się zdobyć autograf Hulovej, Rudisa, posłuchać Krall, czy Springera. Polecam tę imprezę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo żałuję, tym bardziej z tego czeskiego powodu (a czytam teraz "Czas czerwonych gór" Hulovej) i Szczygła (którego uwielbiam słuchać).

      Za rok mam nadzieję dotrzeć. Póki co, planuję październikowy Kraków.

      Usuń

Każdy Twój komentarz jest dla mnie ważny.
Dziękuję za kilka słów i zapraszam ponownie :)

Pozdrawiam
Gosia Oczko

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...